Bosch eBike Systems wprowadza anty tuning

Bosch podejmuje kroki, aby powstrzymać nielegalny tuning rowerów

Reutlingen, Niemcy – Podczas niedawnej prezentacji firma Bosch eBike Systems zaprezentowała szereg nowości, w tym silniki, akumulatory i nowe rozwiązania w łączności dotyczące produktów roku modelowego 2020. Być może najważniejszą nowością będzie funkcja anti-tuning. To część oprogramowania, która zapobiega zmianom ustawień parametrów jazdy. Dokładniej, chodzi o przekłamywanie prędkości jazdy za pomocą chipu.

Według firmy Bosch „to ulepszenie systemu jest odpowiedzią na wymagania zawarte w aktualnej normie europejskiej (EN 15194: 2017) dotyczącej rowerów z napędem elektrycznym”.
Drugą ważną cechą bezpieczeństwa jest system przeciw kradzieżowy połączony z komputerem pokładowym Kiox. Dzięki tej funkcji, następuje blokada roweru po usunięciu wyświetlacza, która powoduje, że nie można aktywować systemu wspomagania e-rowerów.

Dyrektor generalny Bosch eBike Systems Claus Fleischer podkreślił, że „tuningowanie e-rowerów jest bardzo ryzykowne. Zmieniając ustawienia silnika, ludzie mogą napotkać wiele problemów technicznych, ale także problemów związanych z bezpieczeństwem. Nowy system opracowany przez inżynierów Bosch zastosowany w nowych produktach wykorzystuje czujnik do wykrywania czy napęd roweru elektrycznego był tuningowany. W takim przypadku komputer e-roweru przejdzie w tryb awaryjny. Na wyświetlaczu pojawi się kod błędu wskazujący na manipulację, a wsparcie elektryczne zostanie ograniczone”.
Po trzeciej próbie tryb awaryjny może zostać wyłączony tylko przez wyspecjalizowanego sprzedawcę za pomocą narzędzia Bosch Diagnostic Tool. Dzięki Diagnostic Tool detalista może również sprawdzić historię manipulowania. Takie manipulacje, będzie można również wykryć w systemach z roku modelowego 2019.

W tej grze chodzi o coś więcej

Claus Fleischer dodał: „Bosch eBike Systems nieustannie walczy z praktyką tuningowania i dalej rozwija swoje technologie. Dla nas ważne jest, aby e-rowery o wspomaganiu do prędkości 25 km/h były w przyszłości ciągle klasyfikowane jako zwykłe rowery. Musimy chronić i zachować ten status, aby rowerzyści mogli nadal cieszyć się wsparciem elektrycznym”.
Rzeczywiście, ludzie, którzy manipulują swoje e-rowery, nie są świadomi konsekwencji prawnych. Po przestrojeniu roweru, nie jest już on uważany za e-rower, ale za rower z koniecznością rejestracji i z wieloma innymi ograniczeniami (np. Ubezpieczenie, kask, prawo jazdy, przegląd…).

Po więcej informacji zapraszamy do lipcowego Veloprofit