Kross zwalnia. Tarcza to za mało

Kross planuje zwolnić 25 proc. swojej załogi w związku z pandemią koronawirusa. Pozostali pracownicy mają od kwietnia pracować na 4/5 etatu, firma nie widzi innej możliwości. Nie pomoże nawet tarcza antykryzysowa przygotowana przez rząd, a uchwalona w nocy z piątku na sobotę przez Sejm.

Kross rocznie sprzedaje ok. 300 tys. jednośladów. Jest jednym z największych pracodawców w 17-tysięcznym Przasnyszu. Firma zatrudnia obecnie ponad 400 osób.

Na portalach infoprzasnysz.com oraz eprzasnysz.pl możemy znaleźć oświadczenie przesłane przez zarząd spółki. Czytamy w nim:

„W związku z zaistniałą sytuacją, mając na uwadze przyszłość Grupy KROSS , Zarząd KROSS S.A., Kross Usługi sp. z o. o. oraz Kross Logistyka sp. z o. o. został zmuszony sięgnąć po zwolnienia grupowe. Niestety zapowiadana przez rząd tzw. Tarcza Antykryzysowa, nie będzie wystarczająca dla krótko sezonowej specyfiki branży rowerowej. Uruchomione zwolnienia dotkną ok. 25 proc. pracowników firmy. Przeprowadzany proces nie jest łatwą decyzją, bo za każdym zwolnieniem kryją się bardzo trudne sytuacje osobiste i rodzinne.

Równocześnie informujemy, że w tej kryzysowej sytuacji każda z w/w spółek Grupy KROSS zapewni dla osób, z którymi musi się̨ rozstać́:

– odprawy będą płacone od 5/5 (pełnego) etatu w ramach zwolnień grupowych,

– specjalny Fundusz Pracowniczy aby pomóc zwalnianym pracownikom w najtrudniejszej sytuacji materialnej,

– pierwszeństwo w zatrudnianiu osób zwalnianych w ramach zwolnień grupowych, jeżeli tylko sytuacja będzie się poprawiać, które będzie dodatkowo poparte listem intencyjnym.

W najbliższych tygodniach zarządzający Grupą KROSS będzie pracować nad przeprowadzeniem firmy przez trudny okres spowolnienia gospodarczego oraz nad przygotowaniem firmy na moment poprawy sytuacji ekonomicznej.”