Jak przemysł rowerowy reaguje na wywołany kryzys korona wirusa

Przeklęte „korona ferie”

Drastyczne konsekwencje kryzysu korona wirusowego dla branży rowerowej w Europie stają się szybko odczuwalne. Firmy szukają zarówno kreatywnych, jak i radykalnych rozwiązań. Wszystko po to aby dostosować się do nowych warunków w celu zabezpieczenia swoich firm na przyszłość. Oto przegląd kilku rozwiązań.

Unibike

W Unibike, firma funkcjonuje jak na tę sytuację normalnie. „Stosujemy wszystkie niezbędne środki ostrożności i higieny, łącznie z pracą zdalną, jeśli to tylko możliwe. Realizacja zamówień odbywa się w miarę normalnie, a produkcja czeka na opóźnione wysyłki komponentów z Azji”. – Skomentował Zbigniew Lewandowski z Unibike.

Ecobike

„Jeśli chodzi o produkcję to montujemy cały czas. Zmniejszyliśmy jednak obsadę osobową w dziale sprzedaży i serwisu, ze względu na znaczący spadek ilości zamówień, odczuwamy również pogorszenie spływu należności”. – Powiedział Grzegorz Szczygieł, prezes Ecobike.

Velo

„W tej chwili realizujemy bieżące zamówienia. Niestety spadek ilości zamówień jest ogromny, spadła też średnia cena zamówienia. Pracę przeorganizowaliśmy zachowując najwyższe standardy bezpieczeństwa i higieny”. – Tomasz Radzki prezes Velo.

Pon Bike

Grupa Pon Bike ogłosiła, że ​​wstrzymuje produkcję zarówno w swojej fabryce Gazelle w Holandii, jak i w zakładzie Derby Cycle w Niemczech. Gazelle ogłosiło trzytygodniowe zamknięcie już 20 marca. Derby Cycle ogłosiło to dopiero 24 marca „przejście do pracy w trybie awaryjnym w Cloppenburg w Niemczech, ma trwać do połowy kwietnia”.

Niepewność dostaw części w wyniku kryzysu związanego z korona wirusem spowodowała, że ​​Gazelle postanowiła zaprzestać produkcji. W połowie lutego firma przewidywała już brak części, skrócono wówczas codzienne godziny produkcji. W Gazelle oświadczono, że ​​ „dostawy do dealerów będą kontynuowane zgodnie z planem. Mamy wystarczającą liczbę rowerów i rowerów elektrycznych w magazynie”. Gazelle nie wspomina o tym, jak długo będzie mogła zagwarantować te dostawy. Pon Bike jest wśród pięciu największych graczy na globalnym rynku rowerowym z wiodącymi międzynarodowymi markami, takimi jak Cervélo, Kalkhoff, Santa Cruz, Focus i Royal Dutch Gazelle.

Studio telewizyjne BMC

W BMC znaleziono kreatywne rozwiązanie, dla prezentacji swojej kolekcji na 2021 swoim globalnym dystrybutorom. „Zamiast narażać naszych pracowników i partnerów biznesowych, zdecydowaliśmy się na ekskluzywną cyfrową pre-premierę produktów BMC 2021”, powiedział dyrektor generalny BMC Szwajcaria David Zurcher. Firma uruchomiła własną telewizję BMC we współpracy z NTT Global Networks i NTT DATA Services.

Santini robi maski

Podczas gdy wiele firm we włoskim przemyśle rowerowym musiało zamknąć drzwi ze względu na rządowe środki zapobiegawcze. Producent odzieży Santini postanowił przekształcić swoją linię produkcyjną na produkcję masek ochronnych. Firma z siedzibą w Lallio, niedaleko Bergamo na północy Włoch, przygotowała prototyp wysokiej jakości maski, który jest obecnie badany przez Politecnico di Milano (Politechnika w Mediolanie). Po uzyskaniu wszystkich niezbędnych certyfikatów, produkcja ruszy na dużą skalę. „Nasz prototyp jest wielokrotnego użytku, sterylizowalny i można go prać w temperaturze do 90-95 stopni, a integralność materiału jest gwarantowana do dziesięciu razy. Jest wykonany z gęstej i bardzo zwartej tkaniny poliestrowej” – wyjaśnia Paola Santini, dyrektor marketingu Santini. „Spodziewamy się produkować 10 000 masek dziennie”.

Zachowajmy otwarte serwisy

Konfederacja Europejskiego Przemysłu Rowerowego CONEBI i Europejska Federacja Cyklistów ECF sporządziły wspólne oświadczenie. W oświadczeniu wzywają wszystkie państwa członkowskie UE, do zezwolenia na pracę serwisów rowerowych przez cały czas trwania kryzysu COVID-19, pod warunkiem przestrzegania wszystkich niezbędnych środków zdrowotnych. CONEBI i ECF uważają, że w kontekście gwałtownego rozprzestrzeniania się COVID-19 w Europie należy zachęcać do korzystania z rowerów i e-rowerów.

Ważne jest, aby społeczeństwo mogło korzystać z jazdy rowerem przez cały kryzys i było w stanie znaleźć pomoc na wypadek konieczności naprawy roweru” – mówi Morten Kabell, CEO ECF, w oświadczeniu. „Niestety, widzimy, że w niektórych krajach członkowskich UE warsztaty naprawy rowerów nie mogą być otwarte, nawet jeśli miałoby to wpływ na minimalizację ryzyka infekcji”.

„Naprawy rowerów są podstawowymi usługami dla ludności i pozwalają na bezpieczną mobilność minimalizującą ryzyko zakażenia, tam, gdzie jest to najbardziej konieczne. Dlatego uważamy, że serwisy powinny pozostać otwarte w tym trudnym czasie, oczywiście w sposób, który chroni zdrowie zarówno pracowników, jak i klientów” – dodaje Manuel Marsilio, dyrektor generalny CONEBI.

 

W U.K.

W Wielkiej Brytanii Stowarzyszenie Rowerowe pilnie pracuje nad stworzeniem „centrum informacyjnego” dla branży rowerowej. Ma to być centralny zasób służący do dzielenia się oficjalnymi wskazówkami i informacjami dotyczącymi sytuacji kryzysowej. Ma to być również platforma do dzielenia się pomysłami na zmniejszenie ryzyka infekcji zarówno dla sprzedawców detalicznych, jak i dostawców.

Z pośród wszystkich ograniczeń, które przynosi korona wirus najgorsza zdaje się być niepewność i nieprzewidywalność rozwoju sytuacji. Z punktu widzenia zarządzania to prawdziwy koszmar, jak tu cokolwiek zaplanować?

Życzymy całej branży szybkiego wyjaśnienia i pozytywnego zakończenia niepewnej sytuacji.