Coraz większa popularność elektrycznych hulajnóg w Polsce i Europie

Coraz większa popularność elektrycznych hulajnóg w Polsce i Europie
08.07.2022

Coraz większa popularność elektrycznych hulajnóg w Polsce i Europie

 

Wg danych sprzedażowych hulajnogi elektryczne i pojazdy transportu osobistego sprzedają się lepiej od rowerów elektrycznych, taka sytuacja ma miejsce między innymi we Francji i Anglii.

W kontekście sklepu rowerowego i obecnej sytuacji na rynku pod względem dostępności rowerów i rowerów elektrycznych, hulajnogi wydają się być kapitalnym uzupełnieniem asortymentu i świetną okazją do ściągnięcia nowego grona klientów do sklepu rowerowego.

Łatwo zauważyć, że również na polskich ulicach porusza się coraz więcej elektrycznych hulajnóg zarówno tych wypożyczanych jak i prywatnych. O sytuację na tym rynku zapytaliśmy pana Patryka Grabeusa właściciela firmy Grupa GP, która jest jednym z liderów małej elektromobilności w Polsce posiadającą w swoim portfolio takie marki jak Techlife i Vsett.

 

e2_Vc8lAmxqWKT3bl2iNptnLFq1u.jpg

Patryk Grabeus właściciel marek między innymi Techlife, Airwheel, Vseet. Zdjęcia: Veloprofit 

 

I.M. Czy sądzi Pan, że popularność hulajnóg elektrycznych to efekt chwilowej mody czy hulajnogi na stałe zostaną w krajobrazie miejskim?

P.G. Wzrost popularności pojazdów UTO to zdecydowanie stała zmiana, hulajnoga elektryczna nie jest już traktowana w oczach konsumentów jako zabawka lecz jako realny środek transportu, ułatwiający dojazd do pracy na zakupy, czy po prostu do załatwienia codziennych spraw. Co bardzo ważne ma to swoje źródła w poprawie jakości powietrza w ośrodkach miejskich i sprzyjają temu aktualne ceny paliw.

 

I.M. Wszystko wygląda sielsko patrząc z boku. Czy faktycznie tak jest? Co stanowi największe wyzwanie dla firm takich jak pańska? 

 

P.G. Aktualnie największym wyzwaniem jest obsługa posprzedażowa. Zapewnienie klientom wysokiej jakości serwisu gwarancyjnego oraz pogwarancyjnego wiąże się z bardzo złożoną logistyką oraz analityką. 

Bardzo nam zależy aby zapewnić jak najszybszy czas serwisu naszym klientów. Jest to bardzo duże wyzwanie zwłaszcza w okresie letnim. 

Wymaga to od naszej firmy posiadania odpowiednich procesów oraz odpowiednich zasobów magazynowych, co w dobie zaburzonych łańcuchów dostaw oraz operowaniu w dużej mierze na przewidywaniach jest dużym wyzwaniem. 

Dodatkowo bardzo istotną kwestią jest zbudowanie odpowiednich zespołów serwisowych posiadających odpowiednie kompetencje, aby procesy te przebiegały bez zakłóceń i odbywały się sprawnie szybko i profesjonalnie.

Aby zobrazować skalę o jakiej mówimy aby obsłużyć kilkanaście tysięcy elektrycznych pojazdów wprowadzonych przez nas na rynek w magazynie części posiadamy blisko tysiąc różnych typów części zamiennych.

 

I.M. Techlife jest dość popularną marką w Polsce. Gdyby miał Pan podać 3 powody dlaczego to właśnie Techlife jest tak często wybierany przez konsumentów pomimo nie najniższych cen?

P.G. Cena produktów jest zależna od ich jakości oraz parametrów które oferują. Dokładamy wszelkich starań, aby cena oferowanych przez nas produktów była współmierna z ich jakością na której utrzymaniu bardzo nam zależy. 

W kwestii samych produktów śledzimy bardzo uważnie trendy i zbieramy informację od klientów przez co nieustannie poprawiamy nasze urządzenia oraz wprowadzamy na rynek nowe zgodne z trendami i potrzebami klientów.

Należy również pamiętać, że hulajnogi elektryczne to pojazdy, które wymagają wymiany części eksploatacyjnych i podobnie jak w przypadku samochodów co jakiś czas  należy wykonać obsługę serwisową np. wymianę klocków hamulcowych. To co nas wyróżnia to profesjonalny serwis o którym wcześniej wspominałem.

Zapewniamy bezpieczeństwo użytkownikowi poprzez stały dostęp do części zamiennych od najdrobniejszych śrubek, przez opony, dętki, ładowarki itp.

To praca której nie widać bezpośrednio na produkcie, a dająca satysfakcję zadowolonym klientom, a to zawsze najlepsza reklama dla marki. 

 

I.M. Która kategoria cenowa e-hulajnóg, jest najbardziej popularna?

P.G. W Polsce najczęściej wybierane są hulajnogi elektryczne o wartości od 1500 do 2500 zł. Szacujemy, że jest to około 70% udziału w rynku. Widać jednak tendencję wzrostową dla produktów droższych o lepszych parametrach jezdnych takich jak moc silników czy napięcie i pojemność akumulatora, które przekładają się na osiągany zasięg. Użytkownikom coraz częściej zależy również na dobrej amortyzacji i komforcie przez co nasze produkty zyskują na popularności.

 

v7oGkTOg7Y8PAxE1VVO6jNhfOBlf.png

 

I.M. Czy ekologia ma duże znaczenie przy wyborze tego środka transportu przez konsumentów?

P.G. Bez wątpienia pojazdy elektryczne są korzystne dla naszego środowiska na czym zależy coraz większej grupie osób.

Jestem przekonany, że jest to argument brany pod uwagę podczas wyboru naszych pojazdów zasilanych elektrycznie, ponieważ dzięki temu możemy ograniczyć ilość emitowanych spalin. 

 

I.M. Jakie plany na dalszy rozwój firmy?

P.G. Oczywiście mamy wyznaczone ambitne cele strategiczne na najbliższe 2 lata jednak chcemy rozwijać się organicznie, bez drastycznych zmian i ruchów, zapewniając stabilność naszym klientom oraz partnerom biznesowym. 

Poprzez organiczny rozwój rozumiem naturalne poszerzanie zespołu, oferty, budowanie marek własnych oraz poszerzenia dystrybucji zarówno w Polsce jak i Europie.

Rozmawiali Patryk Grabeus i Ireneusz Miśkowiec