Pro-Days pokazuje odporność francuskiej branży mimo kolejnego spadku rynku
Pro-Days pokazuje odporność francuskiej branży mimo kolejnego spadku rynku
Informacja prasowa. Zdjęcie: Pro-Days
Targi Pro-Days 2026 w Paryżu pokazały, że francuski rynek rowerowy pozostaje aktywny mimo trzeciego z rzędu roku spadków. W 2025 roku sprzedaż rowerów we Francji zmniejszyła się o 6%, a wartość rynku spadła o 4,8%. Jednocześnie wystawcy zaprezentowali nowe produkty, technologie i modele biznesowe, potwierdzając, że francuska branża nadal intensywnie się transformuje.
Francuski rynek nie doświadczył tak gwałtownego boomu podczas pandemii jak większość innych krajów europejskich. W latach 2018–2022 sprzedaż utrzymywała się na poziomie około 2,5–2,8 mln rowerów rocznie. Znacznie szybciej rosło natomiast znaczenie e-bike’ów – ich udział zwiększył się z 9,1% w 2018 roku do 28,4% w 2022 roku i osiągnął 30,1% w 2023 roku. W 2025 roku wynosił 27,6%.
Koniec dopłat przyspieszył korektę rynku
Jednym z najważniejszych czynników wpływających na obecne wyniki było wycofanie przez francuski rząd programów wsparcia dla infrastruktury, przemysłu oraz zakupu rowerów. W lutym 2025 roku zniesiono zarówno część dopłat inwestycyjnych, jak i wsparcie dla konsumentów.
– Kiedy pobudza się rynek za pomocą dopłat, a następnie się je usuwa, spowolnienie jest nieuniknione – komentował Patrick Guinard z organizacji Union Sport & Cycle.
Branża nie oczekuje szybkiego powrotu publicznego finansowania. Florence Gall z France Velo wskazuje, że deficyt budżetowy państwa praktycznie wyklucza kontynuację dotychczasowych programów wspierających innowacje i inwestycje w krajowym sektorze rowerowym.
W ramach wcześniejszych programów wsparcia rozwijano we Francji lokalną produkcję rowerów, e-bike’ów, akumulatorów i napędów. Ich nagłe zakończenie może więc przyspieszyć proces konsolidacji i restrukturyzacji branży.
Francuska produkcja szuka własnej przewagi
Pomimo trudnego otoczenia Pro-Days nie przyniosło atmosfery kryzysu. Tegoroczna edycja była wprawdzie skromniejsza pod względem liczby wystawców i powierzchni stoisk, ale na targach wyraźnie widoczna była aktywność startupów oraz producentów inwestujących w lokalny lub europejski łańcuch dostaw.
Wśród młodszych firm znalazły się m.in. Jean Fourche, Vefaa, Ellipse, Ello Mobilité, Maillion Mobility, Cycle du Midi, Gaya Vélo oraz UTO. Dla wielu z nich europejska produkcja jest jednym z kluczowych elementów strategii. Jean Fourche deklaruje, że około 75% kosztu wytworzenia jej rowerów cargo pochodzi już z Europy.
Podobną drogą rozwija się segment napędów. Francuski Virvolt, specjalizujący się w systemach konwersji elektrycznej, rozdystrybuował od 2019 roku około 10 tys. zestawów. Firma podpisała również umowę produkcyjną z Renault, co ma zwiększyć jej możliwości skalowania i zapewnić dostęp do kompetencji przemysłowych.
Na targach widoczna była także obecność dużych, powracających marek. Mavic ponownie rozwija ofertę karbonowych kół, próbując wykorzystać wciąż wysoką rozpoznawalność marki do odbudowy pozycji na rynku.
Restrukturyzacja wydaje się nieunikniona
Ograniczenie publicznego wsparcia oraz spadek sprzedaży oznaczają, że francuski sektor rowerowy prawdopodobnie wchodzi w fazę restrukturyzacji. Jeszcze przed rozpoczęciem targów pojawiła się informacja o złożeniu przez producenta e-bike’ów O2Feel wniosku o rozpoczęcie postępowania dotyczącego niewypłacalności w formule samodzielnego zarządzania.
Firma założona w 2009 roku była jednym z pionierów rozwoju rynku e-bike we Francji. Jej obecne problemy pokazują, że okres korekty może mocno zweryfikować modele biznesowe powstałe w czasie szybkiego wzrostu rynku.
Mimo to Pro-Days potwierdziły, że francuski sektor pozostaje innowacyjny i aktywny. Organizatorzy podkreślają rosnące znaczenie nowych zastosowań roweru, programów rowerów pracowniczych, gospodarki obiegu zamkniętego oraz bardziej zrównoważonej mobilności.
Pro-Days chce umocnić pozycję w Europie
Kolejna edycja wydarzenia odbędzie się 4–6 lipca 2027 roku. Organizatorzy chcą wykorzystać zmianę kalendarza najważniejszych europejskich targów do wzmocnienia międzynarodowego charakteru imprezy.
– Naszym celem jest pokazanie francuskich kompetencji rowerowych i pozycjonowanie Pro-Days jako ważnego miejsca spotkań dla europejskich marek zainteresowanych rozwojem na rynku francuskim – zapowiada Aurore Briscadieu.
W obliczu spadającej sprzedaży Pro-Days pokazują więc obraz rynku, który nie tyle się kurczy, ile przechodzi głęboką zmianę strukturalną. Mniejszy wolumen jest kompensowany przez rozwój lokalnej produkcji, nowe technologie i poszukiwanie bardziej zrównoważonych modeli biznesowych.


