SRAM wygrywa spór z UCI dotyczący ograniczeń przełożeń
SRAM wygrywa spór z UCI dotyczący ograniczeń przełożeń
Belgijski Sąd Gospodarczy w Brukseli podtrzymał wcześniejszą decyzję niższej instancji, unieważniając przepis Union Cycliste Internationale ograniczający maksymalne przełożenie w zawodowym kolarstwie szosowym do stosunku 54 x 11.
Decyzję sądu CEO SRAM Ken Lousberg określił jako „przełomową”. Według niego wyrok potwierdza, że organizacje sportowe muszą tworzyć przepisy w sposób otwarty, przejrzysty, obiektywny i niedyskryminujący — szczególnie wtedy, gdy regulacje wpływają na rynek i działalność gospodarczą.
Sąd zakwestionował argumenty UCI
UCI argumentowała wcześniej, że ograniczenie przełożeń miało poprawić bezpieczeństwo zawodników. Jednak zarówno belgijski urząd antymonopolowy, jak i sąd apelacyjny uznały, że przedstawione dowody naukowe nie potwierdzają tego stanowiska.
Już w październiku 2025 roku belgijski urząd ochrony konkurencji zawiesił stosowanie przepisu, uznając, że został on przyjęty bez transparentnej i niedyskryminującej procedury, co mogło prowadzić do ograniczenia konkurencji.
UCI odwołała się od tej decyzji do Sądu Rynkowego w Brukseli, jednak sąd apelacyjny utrzymał wcześniejsze stanowisko i nakazał federacji opublikowanie w ciągu 24 godzin oficjalnego komunikatu potwierdzającego, że przepis przestaje obowiązywać.
SRAM chce większego wpływu branży na przepisy
Ken Lousberg wezwał również UCI do włączenia World Federation for the Sporting Goods Industry (WFSGI) jako pełnoprawnego partnera w procesie tworzenia regulacji.
WFSGI współpracuje z branżą rowerową od 2015 roku m.in. przy kwestiach standardów karbonowych kół czy zasad sponsoringu olimpijskiego.
Zdaniem SRAM przyszłość kolarstwa powinna opierać się na współpracy między producentami, zespołami, organizatorami wyścigów, zawodnikami oraz federacją, a nie na jednostronnym narzucaniu regulacji.

