Rok 2025: zamiast odbicia – głęboka restrukturyzacja branży rowerowej
Rok 2025: zamiast odbicia – głęboka restrukturyzacja branży rowerowej
Wbrew powszechnym oczekiwaniom na popandemiczne „odbicie”, rok 2025 okazał się dla globalnej branży rowerowej okresem strukturalnej dezintegracji i intensywnej przebudowy. Od chłodnej atmosfery na targach po falę bankructw w Europie i Ameryce Północnej – sektor przechodzi fundamentalne przetasowanie.
Obciążona destockingiem zapasów, napięciami geopolitycznymi, barierami celnymi oraz rosnącą presją regulacyjną w obszarze ESG, dotychczasowa architektura rynku wyraźnie się kruszy. Jednocześnie – wbrew pesymistycznym nagłówkom – wyłania się nowy krajobraz konkurencyjny, napędzany przez technologicznych outsiderów i zmianę globalnych centrów produkcyjnych.
Migracja łańcuchów dostaw: przesunięcie na Wschód
W 2025 r. płynność finansowa stała się kluczowym kryterium przetrwania. Europejscy producenci zostali zmuszeni do radykalnej restrukturyzacji baz kosztowych, co przyspieszyło relokację mocy produkcyjnych do Europy Środkowo‑Wschodniej (m.in. Polska, Węgry) w poszukiwaniu większej odporności operacyjnej.
Accell Group – po ponad stu latach historii produkcji w Holandii koncern planuje do 2026 r. całkowite przeniesienie wytwarzania na Węgry.
Sprick – niemiecki producent konsoliduje swoje zasoby produkcyjne w Polsce.
Migracja ta jest efektem kryzysu zaufania do dotychczasowego modelu. Pomimo agresywnych przecen mających rozładować pandemiczne zapasy, sprzedaż w Europie spadła o ok. 5%, co silnie uderzyło w wyceny firm. Symbolicznym przykładem jest 43‑procentowy spadek wyceny Canyon w portfelu GBL. Równocześnie tradycyjni gracze, tacy jak Pierer Mobility, wycofali się z ekspansji po stracie rzędu 400 mln euro w segmencie rowerowym – co unaoczniło ryzyka dywersyfikacji w okresie dekoniunktury.
Technologia i M&A: nowe pole rywalizacji
Pomimo trudnego otoczenia rynkowego, kapitał nadal płynął do technologii kluczowych oraz rozwiązań software’owych.
Akwizycje strategiczne: SRAM oraz BRP wzmocniły swoje przewagi technologiczne, przejmując odpowiednio Ochain i FIT 2.0. Grupa Rebirth przejęła Cowboya, próbując ustabilizować pionowo zintegrowany model e‑bike’a w cieniu problemów finansowych.
Software i współpraca z motoryzacją: amerykański producent EV Rivian uruchomił spółkę Also Inc., wprowadzając modułowe rowery elektryczne, które podważają tradycyjny, sprzętowy model produkcji. Z kolei Avinox, wydzielony z DJI, rozpoczął samodzielną działalność, sygnalizując, że systemy sterowania i elektronika stają się nowym polem różnicowania marek.
Cła i ESG
Geopolityka oraz odpowiedzialność społeczna przestały być hasłami marketingowymi – w 2025 r. stały się czynnikami egzystencjalnymi.
Cła i polityka handlowa: amerykańska doktryna „America First” doprowadziła do gwałtownego wzrostu ceł na komponenty, co załamało eksport z Chin i doprowadziło m.in. do bankructwa Electric Bicycle Co. (EBC).
Należyta staranność w prawach człowieka: łańcuch dostaw na Tajwanie znalazł się pod presją amerykańskiej służby celnej (CBP) w związku z warunkami pracy pracowników migrujących. Liderzy branży – Giant i Merida – wdrożyli politykę „zero opłat rekrutacyjnych”, by ograniczyć ryzyko.
Równolegle organizacje branżowe, takie jak TBA i BAS, uruchomiły sektorowe inicjatywy due diligence. Przejrzystość łańcucha dostaw stała się warunkiem koniecznym dostępu do rynków międzynarodowych.
Zmiana warty
Rok 2025 przyniósł odejście kluczowych postaci, symbolizując koniec pewnej epoki zarządzania:
Janus Smalbraak – po 25 latach ustąpił ze stanowiska CEO Pon Holdings.
Marc van Rooij – po ponad 34 latach w strukturach Shimano zapowiedział odejście z funkcji prezesa Shimano Europe.
Jednocześnie tradycyjny model targów branżowych znalazł się w kryzysie tożsamości. Konflikt między niemieckimi stowarzyszeniami, a Eurobike pokazuje odejście od masowych wystaw na rzecz bardziej wyspecjalizowanych, dealerskich formatów. Odejście Stefana Reisingera, wieloletniego filaru Eurobike, dodatkowo podkreśla skalę tej zmiany.
Odporność zamiast skali – wnioski
Fragmentacja roku 2025 nie jest jedynie cyklicznym spowolnieniem, lecz trwałym przepisaniem reguł gry. Trzy dekady globalnej dywizji pracy, niekontrolowanej ekspansji mocy produkcyjnych i uzależnienia od gwałtownego wzrostu konsumpcji dobiegły końca.
W nadchodzącej „zimie” branżowej zwycięzcami nie będą podmioty o największej skali, lecz te, które wykażą się zdolnością adaptacji – zwłaszcza w obszarach integracji software–hardware, zgodności regulacyjnej oraz odporności łańcuchów dostaw.

