Bafang powalczy o premium. M560 RS i M510 RS gotowe do produkcji seryjnej
Bafang powalczy o premium. M560 RS i M510 RS gotowe do produkcji seryjnej
Bafang doprowadził do produkcji seryjnej swoje nowe napędy RS – M560 RS i M510 RS. Producent wyraźnie kieruje je do segmentu najbardziej wydajnych rowerów e-MTB, rzucając wyzwanie przede wszystkim Boschowi oraz DJI.
Bafang wzmacnia swoją pozycję w segmencie wysokowydajnych napędów do rowerów elektrycznych. Modele M560 RS i M510 RS osiągnęły etap produkcji seryjnej i mają stanowić odpowiedź producenta na rosnącą konkurencję w klasie mocnych, sportowych jednostek napędowych.
To szczególnie interesujący moment dla rynku. W ostatnim czasie segment napędów do e-MTB wyraźnie się zmienił. Obok dominującego na wielu europejskich rynkach Boscha pojawili się nowi gracze oferujący bardzo wysoką moc szczytową. Najlepszym przykładem jest DJI Avinox, który zwrócił uwagę rynku połączeniem wysokiej mocy z relatywnie niewielką masą.
Bafang chce teraz mocniej zaznaczyć swoją obecność w tym segmencie.
Moc szczytowa jako główny argument
Nowa rodzina RS nie jest jedynie kolejną ewolucją dotychczasowych napędów Bafanga. Producent wyraźnie stawia na wydajność i sportowy charakter.
M560 RS jest przeznaczony przede wszystkim do wymagających e-MTB oraz konstrukcji, w których kluczowe znaczenie mają wysoka moc i mocne wsparcie podczas jazdy.
M510 RS ma natomiast stanowić bardziej kompaktową i lżejszą alternatywę w ramach rodziny RS. W ten sposób Bafang wpisuje się w trend, w którym o pozycji napędu coraz rzadziej decyduje wyłącznie maksymalny moment obrotowy. Równie istotne stają się moc szczytowa, masa jednostki, sposób oddawania mocy, reakcja na ruch korbą oraz oprogramowanie sterujące.
W segmencie sportowych e-MTB moc szczytowa staje się jednym z najważniejszych elementów różnicujących poszczególne systemy.
Bezpośrednie uderzenie w Bosch i DJI
Moment debiutu seryjnych wersji RS jest nieprzypadkowy. Bosch pozostaje jednym z najważniejszych dostawców systemów napędowych na europejskim rynku e-bike’ów. Jego przewagą jest nie tylko szeroka gama silników, ale cały ekosystem Smart System obejmujący akumulatory, wyświetlacze, sterowanie, łączność i oprogramowanie.
Z kolei DJI Avinox pokazał, że na rynku wysokowydajnych e-MTB można zaproponować zupełnie inne podejście. Wysoka moc połączona z niewielką masą napędu stała się jednym z najważniejszych argumentów tego systemu.
Bafang wchodzi więc dokładnie w ten obszar konkurencji. Cel jest czytelny: zaoferować bardzo wysoką wydajność bez konieczności budowania ciężkiego i nieporęcznego roweru elektrycznego.
Bafang chce być czymś więcej niż dostawcą silników
Rozwój rodziny RS ma znaczenie również w szerszym kontekście strategii Bafanga.
Chiński producent od lat przesuwa się od roli dostawcy pojedynczych jednostek napędowych w kierunku producenta kompletnych systemów e-bike.
Współczesny napęd to już nie tylko silnik. Producent musi zapewnić odpowiednią integrację jednostki napędowej z akumulatorem, sterowaniem, wyświetlaczem oraz oprogramowaniem.
Dla producentów rowerów ma to ogromne znaczenie, ponieważ sposób zaprojektowania napędu wpływa na konstrukcję całego roweru.
Szczególnie widoczne jest to w e-MTB. Silnik musi być nie tylko mocny, ale również odpowiednio kompaktowy, dobrze zintegrowany z ramą i zapewniać możliwie naturalne zachowanie podczas jazdy.
Sama moc nie wystarczy
Rosnąca konkurencja pomiędzy Bafangiem, Boschem i DJI pokazuje również, że wyścig producentów napędów wszedł na nowy poziom.
Jeszcze kilka lat temu kluczowym parametrem był przede wszystkim moment obrotowy. Dziś producenci konkurują całym pakietem:
* mocą szczytową,
* momentem obrotowym,
* masą silnika,
* charakterystyką wspomagania,
* możliwościami oprogramowania,
* pojemnością i masą akumulatora,
* integracją z rowerem,
* a także funkcjami connectivity.
W przypadku Boscha ogromnym atutem pozostaje rozbudowany ekosystem i sieć serwisowa. DJI wnosi do branży doświadczenie w elektronice, oprogramowaniu i systemach sterowania. Bafang ma natomiast wieloletnie doświadczenie jako producent napędów oraz bardzo szeroką bazę klientów OEM na całym świecie.
Teraz najważniejsi będą producenci rowerów
Seryjne uruchomienie M560 RS i M510 RS oznacza, że Bafang jest gotowy do kolejnego etapu walki o segment premium. Teraz kluczowe będzie to, ilu producentów rowerów zdecyduje się wykorzystać nowe jednostki w swoich topowych modelach.
Bo sama wysoka moc na papierze nie wystarczy, aby pokonać Bosch czy DJI. O sukcesie zdecyduje rzeczywiste zachowanie napędu, jego masa, kultura pracy, efektywność, oprogramowanie, dostępność serwisu oraz przede wszystkim to, jak producenci rowerów będą w stanie wykorzystać jego możliwości.
M560 RS i M510 RS pokazują jednak jednoznacznie, że Bafang nie zamierza obserwować z boku wyścigu, który w segmencie wysokowydajnych e-bike’ów rozpoczęli Bosch i DJI. Producent właśnie włącza się do niego na pełnych obrotach.


