Volkswagen przenosi technologie z samochodów do e-bike’a. Radar, kamera cofania i inteligentny kask

Volkswagen przenosi technologie z samochodów do e-bike’a. Radar, kamera cofania i inteligentny kask
18.08.2026

Volkswagen przenosi technologie z samochodów do e-bike’a. Radar, kamera cofania i inteligentny kask

 

Volkswagen, we współpracy z producentem n+, wprowadza do e-bike’a zestaw technologii kojarzonych dotąd przede wszystkim z samochodami. System Smart View łączy radar monitorujący ruch za rowerem z kamerą cofania i ekranem zintegrowanym z kierownicą. Uzupełniają go inteligentne oświetlenie, okulary z wyświetlaczem HUD oraz kask z automatycznym wykrywaniem wypadku. Producent określa rozwiązanie jako pierwszy seryjny e-bike z w pełni zintegrowaną cyfrową kamerą cofania.

Volkswagen coraz wyraźniej traktuje rower elektryczny jako platformę dla technologii bezpieczeństwa znanych z motoryzacji. Nowa rodzina Volkswagen Smart eBike, opracowana i produkowana przez n+ na licencji Volkswagena, koncentruje się nie tyle na osiągach czy pojemności akumulatora, ile na zwiększeniu świadomości rowerzysty i jego widoczności w ruchu drogowym. (Smart eBike)

Centralnym elementem wyposażenia jest Smart View – system łączący tylny radar z kamerą oraz ekranem umieszczonym w kokpicie. Według n+ jest to pierwsze seryjne rozwiązanie tego typu, w którym cyfrowy obraz sytuacji za rowerem został zintegrowany bezpośrednio z konstrukcją e-bike’a. (Smart eBike)

 

nvePOGY__GNAdCULYgFGSdhxWplK.png

 

Kamera zamiast oglądania się za siebie

Kamera umieszczona w tylnym błotniku przekazuje obraz drogi za rowerem na ekran zintegrowany z kierownicą. Jednocześnie radar monitoruje zbliżające się pojazdy i ostrzega rowerzystę o potencjalnym zagrożeniu.

W materiałach producenta radar ma monitorować obszar do około 70 metrów za rowerzystą. System jest więc pomyślany nie tylko jako elektroniczne lusterko, ale przede wszystkim jako rozwiązanie pozwalające wcześniej zauważyć pojazd zbliżający się z większą prędkością. (Smart eBike)

Smart View może działać w kilku trybach. Ekran może pełnić funkcję klasycznego wyświetlacza pokazującego parametry jazdy, prezentować stale obraz z tylnej kamery albo pracować w trybie automatycznym. W tym ostatnim przypadku pojawienie się szybko zbliżającego się użytkownika drogi powoduje automatyczne przełączenie na widok z kamery.

Na obrazie pojawia się również ostrzeżenie o pojeździe znajdującym się w obszarze monitorowanym przez radar.

To rozwiązanie ma szczególne znaczenie w sytuacjach, w których rowerzysta musi utrzymać tor jazdy – na przykład podczas omijania przeszkody, przygotowania do skrętu czy jazdy w ruchu miejskim.

 

70 metrów to nie tylko liczba

Wprowadzenie radaru do e-bike’a nie jest samo w sobie nowością. Systemy radarowe do wykrywania pojazdów nadjeżdżających od tyłu są już dostępne jako akcesoria do rowerów.

Nowością w przypadku projektu Volkswagena jest przede wszystkim połączenie kilku technologii w jeden fabrycznie zintegrowany ekosystem.

Radar nie działa niezależnie od kamery. Informacja o zbliżającym się pojeździe może automatycznie wywołać obraz z tylnej kamery, a ten jest prezentowany bezpośrednio przed rowerzystą.

To podejście przypomina sposób działania współczesnych systemów ADAS w samochodach, choć oczywiście możliwości i poziom automatyzacji są zupełnie inne.

 

Rower „komunikuje się” z samochodem

Volkswagen i n+ poszły jeszcze dalej w przypadku oświetlenia. Wzdłuż obu stron górnej rury poprowadzono pełnowymiarowe paski LED. Podczas jazdy pełnią funkcję świateł zwiększających widoczność roweru, a po wykryciu nadjeżdżającego pojazdu mogą zwiększyć intensywność świecenia.

System wykorzystuje również sygnalizację kierunku jazdy i hamowania, współpracując z tylnym światłem oraz dodatkowymi elementami oświetlenia zintegrowanymi z rowerem.

Idea jest podobna do tej stosowanej w samochodach: nie tylko widzieć innych uczestników ruchu, ale również ułatwić im przewidzenie własnego zachowania.

Jest jednak istotne zastrzeżenie. Według dostępnych informacji rozwiązania oparte na dynamicznym oświetleniu ramy nie są obecnie dopuszczone do ruchu drogowego w Niemczech i Francji w proponowanej formie. Oznacza to, że kwestia homologacji części funkcji pozostaje jednym z elementów, które producent musi rozwiązać przed pełnym wejściem na niektóre rynki. (Designboom)

 

Okulary zamiast patrzenia na ekran

Kolejnym elementem ekosystemu są Smart Glasses. Okulary wykorzystują wyświetlacz microOLED i mogą prezentować w polu widzenia użytkownika informacje pochodzące z systemu roweru. Należą do nich ostrzeżenia o pojazdach znajdujących się w martwym polu, wskazówki nawigacji Google Maps oraz podstawowe dane dotyczące jazdy – m.in. prędkość, dystans i poziom baterii.

Połączenie z rowerem odbywa się przez Bluetooth. Według producenta okulary ważą 47 gramów i zostały zaprojektowane tak, aby mogły pełnić również funkcję codziennych okularów przeciwsłonecznych. Aktywowanie lub dezaktywowanie wyświetlacza odbywa się poprzez określony ruch oka.

To rozwiązanie pokazuje kierunek, w którym może rozwijać się elektronika rowerowa: zamiast kolejnych urządzeń montowanych na kierownicy część informacji może być przenoszona bezpośrednio do pola widzenia rowerzysty.

 

Kask z własnym systemem bezpieczeństwa

Ostatnim elementem układanki jest Smart Helmet. Kask wyposażono w ponad 500 lumenów oświetlenia LED, rozmieszczonego z przodu, z tyłu i po bokach. Ma on synchronizować sygnały hamowania i kierunkowskazów z rowerem, dzięki czemu informacja o manewrze jest widoczna nie tylko na samym e-bike’u, ale również na głowie rowerzysty.

Konstrukcja posiada certyfikację NTA 8776, przeznaczoną dla kasków do szybszych e-bike’ów, oraz system MIPS ograniczający siły rotacyjne podczas niektórych uderzeń pod kątem.

Kask otrzymał również funkcję wykrywania wypadku. W przypadku poważnego uderzenia może automatycznie powiadomić wcześniej zdefiniowane kontakty alarmowe i przekazać lokalizację rowerzysty.

Obudowa ma klasę szczelności IP67, a akumulator o pojemności 1350 mAh ma zapewniać od około trzech godzin ciągłego działania do nawet 30 godzin w trybie beacon. Ładowanie odbywa się przez USB-C.

 

BFhYNfco6WLeSETkTWyoI6ue5WGv.png

 

Nie Volkswagen, lecz n+

Warto przy tym wyraźnie zaznaczyć, że za konstrukcję i produkcję roweru odpowiada n+, działający na licencji Volkswagena. Nie jest to więc rower opracowany i produkowany przez Volkswagen w takim znaczeniu, w jakim niemiecki koncern projektuje własne samochody. (Smart eBike)

To istotne również z biznesowego punktu widzenia. Marki motoryzacyjne coraz częściej wykorzystują licencjonowanie jako sposób wejścia do segmentu mikromobilności bez budowania od podstaw własnych kompetencji produkcyjnych.

W przypadku Volkswagen Smart eBike n+ odpowiada za stronę rowerową projektu, natomiast Volkswagen dostarcza przede wszystkim markę oraz kontekst technologiczny związany z bezpieczeństwem.

 

Około 4000 euro za wejście w nową kategorię

Nowy e-bike został już udostępniony w przedsprzedaży na wybranych rynkach. Oficjalna strona produktu podaje cenę 3999 euro za model Sport wraz z pakietem Smart View. Dostawy mają rozpocząć się w IV kwartale 2026 roku, przy czym producent zastrzega, że rower pozostaje obecnie konstrukcją przedprodukcyjną, a rozpoczęcie dostaw jest uzależnione od zakończenia produkcji i uzyskania wymaganych certyfikacji na rynku UE. (Smart eBike)

Smart Helmet kosztuje 499 euro, natomiast Smart Glasses są oferowane jako dodatkowy element ekosystemu. Sam system Smart View jest obecnie oferowany bez dodatkowej opłaty w ramach pakietu startowego, choć producent przewiduje późniejszą cenę na poziomie około 699 euro. (Smart eBike)

 

Najważniejsza zmiana nie dotyczy jednak silnika

Technicznie jest to nadal klasyczny e-bike. Dostępne informacje wskazują na zastosowanie centralnego silnika Yamaha PW-X3 o mocy znamionowej 250 W i momencie obrotowym do 85 Nm, z europejskim ograniczeniem wspomagania do 25 km/h. Deklarowany zasięg sięga 162 km. (Golem.de)

To jednak nie napęd jest tutaj najważniejszy. Volkswagen i n+ próbują pokazać, że kolejnym etapem rozwoju e-bike'ów może być integracja systemów bezpieczeństwa i komunikacji, a nie wyłącznie zwiększanie mocy silnika czy pojemności baterii.

Radar, kamera, oświetlenie, wyświetlacz, okulary HUD i kask tworzą system, w którym poszczególne elementy wymieniają między sobą informacje.

Czy rzeczywiście jest to „najbezpieczniejszy e-bike na świecie”? Tego na obecnym etapie nie da się obiektywnie stwierdzić. To przede wszystkim deklaracja marketingowa producenta. Sama koncepcja jest jednak interesująca, ponieważ pokazuje kierunek coraz wyraźniejszego przenikania technologii samochodowych do rowerów.

Jeżeli rozwiązania takie jak radar, cyfrowe lusterka, komunikacja świetlna i systemy wykrywania wypadków zaczną być integrowane fabrycznie w kolejnych modelach, e-bike może stopniowo przestać być traktowany wyłącznie jako rower wyposażony w silnik i baterię, a stać się kolejną platformą dla systemów aktywnego bezpieczeństwa.

Volkswagen Smart eBike jest jednym z najbardziej wyrazistych przykładów tego kierunku.